
4
Zapomniana: *siedzi se spokojnie na historii i pisze temat*
Rudnicki: *podchodzi do mojej i Alki ławki* *patrzy się na moją książkę przyniesioną z domu i nagle se ją bierze i czyta tytuł* CO JEST- *patrzy* TY CZYTASZ BRACI KARAMAZOW?
Zapomniana: eee No tak- jakiś czas temu Pan zadał mi to samo pytanie xD
Rudnicki: jak ci z nimi idzie *patrzy gdzie skończyłam czytać, po czym odłożył książkę* ty coś w ogóle rozumiesz?
Zapomniana: No tak hehe normalna książka jak dla mnie
Rudnicki: jestem pod wrażeniem, że ktoś z młodzieży to jeszcze w ogóle czyta
Zapomniana: UwU
~Po lekcji~
Zapomniana: *wychodzi z klasy*
Rudnicki: Agata chodź tu na chwilę
Zapomniana: eee
Rudnicki: chodź chodź
Zapomniana: No dobrze? *poszła*
~W klasie~
Rudnicki: ile synów miał stary Karamazow?
Zapomniana: 3... A NIE, 4
Rudnicki: dobrze, a czym różnił się ten ostatni od reszty?
Zapomniana: eee *myśli* ja wiem o co chodzi tylko słowa mi zabrakłooo
Rudnicki: No jaki był?
Zapomniana: eeee-
Rudnicki: nieślubny
Zapomniana: aaaa No taaaaak
Rudnicki: *podszedł do laptopa* Agata wstawiam ci 5
Zapomniana: :DDD DZIĘKUJĘ
_______________________________
Dlatego kocham tą szkołę, bo nas doceniają
~Zapomniana
Bạn đang đọc truyện trên: Truyen247.Pro