24.
Jedyne o czym marzę to powrót do domu. Dlatego też idę poszukać Maggie, aby pożyczyć od niej telefon. Nie chcę im przerywać w zabawie, a sama nie chcę tu zostawać, więc mam zamiar zadzwonić po taksówkę.
Przedzieram się przez tłum, szukając znajomych mi osób. Jednak mam z tym niemały problem. Wyjątkowo dzisiaj jest tutaj pełno ludzi, a może tylko tak mi się wydaję, bo nie zwracałam nigdy na to uwagi. Właściwie byłam wtedy zajęta Harrym.
Wypuszczam powietrze, przesuwając dłonią po włosach i rozglądając się dookoła. Nie mam szans ich znaleźć. Co najwyżej pod koniec wyścigu, kiedy spotkamy się w umówionym miejscu. Nagle słyszę jakiś męski głos wołający mnie. Odwracam się i zauważam dwóch chłopaków, kierujących się w moją stronę. Marszczę czoło, ponieważ nie mam pojęcia kim oni są. Pierwszy raz ich widzę.
-Kim jesteście?-pytam od razu, nie owijając w bawełnę.
-Raczej kim ty-uśmiecha się blondyn o szarych oczach-Dziewczyna Styles'a, co?-unosi brew, a ja czuję jak mi się przewraca w żołądku. Mam złe przeczucia, ale nie pokażę tego po sobie.
-To raczej nie wasza sprawa-odpowiadam.
-Zadziorna-podsumowuje drugi.
-To już wszystko?-pytam-Mam nadzieję, że tak-mówię, odwracając się od innych i kierując się w przeciwne miejsce od nich. Nawet nie chcę wiedzieć co by wynikło z tej rozmowy.
-Hej jeszcze nie skończyliśmy, księżniczko-chwyta mnie jeden za ramię.
-Nie nazywaj mnie tak-rzucam, starając się wyrwać. Jego uścisk jest mocny i bolesny.
-Na twoim miejscu siedziałbym cicho. Przynajmniej na razie-uśmiecha się drugi.
-O co wam chodzi?-pytam, zauważając, że oddalamy się od tłumu.
-Ty jesteś tylko dodatkiem. Zobaczymy jak bardzo mu zależy na tobie.
-Nie zależy. Nic nie zdziałacie. Cokolwiek chcecie-przewracam oczami-Skończyliśmy, zanim to się zaczęło-mówię, kiedy wchodzimy między budynki. Mam nadzieję, że nie słychać w moim głosie strachu, staram się zachować jasność umysłu.
-W takim razie się zabawimy.
-Zapomnij-warczę, uderzając butem w jego piszczel. Udaję mi się wyrwać z jego objęć. Nie tracę chwili i zaczynam biec. Jednak reakcja drugiego chłopaka jest szybka i popycha mnie na ścianę.
-Zapłacisz za to co zrobił, Styles-krzyczy i są to ostatnie słowa jakie słyszę. Następnie czuję silny ból głowy, kiedy moja czaszka styka się z murem, a ja tracę świadomość tego co się dzieje.
Bạn đang đọc truyện trên: Truyen247.Pro