29
WALCZYMY-Nia odbiła atak potworów-DO OSTATNIEJ KROPLI KRWI-Lloyd upadł od zranienia które zadał mu szkielet mrocznym ostrzem-DO OSTATNIEGO-chmury pokryły już całe Ninjago-ŚWIATEŁKA NADZIEI.
KIEDY JEDNO Z NAS ODEJDZIE--Lar mocą wody odpychał o d siebie demony ale od tyłu naszedł go mroczny szkielet chłopak odwrócił się a ten wbił mu sztylet prosto w serce.-WALCZYMY DALEJ-wybraniec stworzył smoka żywiołu i uderzał stwory z jeszcze większą determinacją-BO CI CO ODESZLI-Zane zamroził kilka potworów ale coś uderzyło go w głowę a gdy ten upadł powyrywało przewody-WALCZYLIBY DALEJ-Pixal w stroju samuraja uderzała mieczami zabijając potwory jeden po drugim-ALE TERAZ-Nova używając mocy dźwięku unieruchomiła stworzenia-WSZYSTKO-Talia podleciała do góry i obrzuciła złych piachem zguby-ZALEŻY OD WAS-Nya i Kai stanęli do siebie plecami i odganiali bestie,którym z pyska ciekła krew.-TYLKO WY-Jay stworzył błyskawice i razem ze Skaylor uderzał nimi w białe szkielety i ich smoki-JESTEŚCIE-Cole podrzucił potwory w powietrze po czym otworzył ziemię do której wpadło z 50 stworzeń po czym ją zamknął-W STANIE-Gryffin biegł powalając przeciwników-URATOWAĆ-Anabeth i Kris używali swoich mocy walcząc ramię w ramię-TEN ŚWIAT-wojna nie oszczędzała nikogo-I WSZYSTKIE INNE...
NIEKTÓRZY-Maia wyciągnęła ze schowka katanę i uderzyła pierwszego z brzegu-MUSZĄ SZYBCIEJ DOROSNĄĆ-zamknęła oczy czując determinację-INNI-Leżący na ziemi Lar oddychał ostatkiem sił.-JUŻ NIGDY NIE ZDĄŻĄ DOŚWIADCZYĆ MIŁOŚCI
-Nia-krzyknął Jay a dziewczyna podbiegła do niego-Kocham cię Kropelko
-nie odchodź -Łzy zbierały się w jej oczach-Masz Żyć!
ŻYCIE STANIE SIĘ KRÓTSZE...
-mamy mieć dwójkę dzieci i piękny ogród a mój brat ma ci dogryzać na każdym kroku!
-Kocham cie Kropelko
KROPLE DESZCZU Z CZASEM ZMYJĄ KREW
-Zane! Zane!-krzyczała Talia szukając Ninjadroida
A MY ZAPOMNIMY O DAWNYCH RANACH
Niebo rozjaśniło się gdy kryształ cienia został zniszczony
CHCEMY ZAPOMNIEĆ...-Talia klęczała nad porozrywanym ciałem Zanea.-ALE NIE ZAPOMNIJCIE KOCHAĆ-Pixal podeszła do anielicy i położyła jej rękę na ramieniu-ZAWSZE ZNAJDZIECIE- białoskrzydła rzuciła się jej na szyję-PRZYJAŹŃ W STARYCH SPORACH-Kai leżał nieprzytomny na ziemi-CZASAMI-podbiegła do niego Lulu ze łzami w oczach i przytuliła nieruchomego chłopaka-MAŁY GEST-Maia spojrzała na przedziurawione ciało brata-ZMIENIA-przytuliła się do Colea-WSZYSTKO-nie będziesz sama...ZOSTAWIAMY ZA SOBA TO CO ZŁE-gdzie JEST KAI? NOVA? i gdzie jest Lulu?!
-żyją są tam-córka jesieni wskazała na gruzy. podbiegła do leżącego nieprzytomnego brata i tulącej go dziewczyny.-ALE ŚMIERĆ BLISKIEJ OSOBY- przytuliła się do lekko rannego mistrza błyskawic-NIE ZAWSZE PRZYPRAWIAJĄ NAS O ZŁE EMOCJE
DETERMINACJA-Talia stanęła naprzeciwko wojska zła za nią stanęli pozostali-Nie poddamy się...jesteśmy drużyną...od nas zależy czy ludzie będą bezpieczni.-SPRAWIA-jesteśmy drużyną!-odkrzyknęli-ŻE WIERZYMY W NIEMOŻLIWE-Lulu podniosła wzrok na czarnowłosą-nie poddamy się-powiedziała-ALE CI CO WIERZĄ...-Ognistowłosa stanęła obok anielicy-W NIEMOŻLIWE-Jesteśmy jednością-ZAZWYCZAJ-Wszyscy zaczęli wirować w Spindżitsu tworząc tornado kreacji-SĄ-Talia wystawiła ręce dodając tym samym mocy mistrzom-NIEZWYCIĘŻENI-blask uderzył w potwory ciemności rozwalając je w pył
A RAZEM TWORZYMY DRUŻYNĘ!!!
Bạn đang đọc truyện trên: Truyen247.Pro