Rozdział 10
- Czyli wszystko jest wporzatku ?
- Tak.
- A przypadkiem nic cię nie boli?
- Akira! Nic mi nie jest okej! - Zdenerwowany krzyknąłem na Akire. Z tyłu zobaczyłem dwie laski, które o czymś rozmawiają i chichoczą.
Czemu mam takie wrażenie, że nas obgadują?
- Emm... Gdyby coś się stało, zawsze możesz poprosić mnie o pomoc w końcu muszę o ciebie dbać.
- Nie. Nikt ci nie kazał ci się mną zajmować a tym bardziej ja. - Powiedziałem oschle. Usłyszałem dzwonek na lekcję.
Poszedłem na moją ulubioną lekcje, czyli matematykę. Uwielbiam matmę.
- Tylko nie myśl na lekcji o gołych dziewczynach, bo znowu zrobisz się czerwony! - Krzyknął Akira. Uczniowie to usłyszeli i zaczęli się głośno ze mnie śmiać.
Zabije cię Akira.
***
Ehh.. Dziś mam beznadziejny dzień. Najgorsze jest to, że pani od matematyki zrobiła nam wolną lekcję gdzie możemy robić co chcemy wyobrażacie se to? Powiedziła, że zostawi nas na kilka minut, bo musi zrobić coś bardzo ważnego.
- Hej Haruś-Powiedział bardzo mi znajomy głos za mną.
Cholera Sakura!
Jak ja mam normalnie z nią rozmawiać, kiedy ostatnio jak się uczyliśmy pocałowała mnie.
- Cześć.
- Jesteś dziś wolny?
- Ta.. - Nie dokończyłem, bo do rozmowy wtrącił się Akira.
- Nie dziś. My z Baru idziemy na randkę.
- N-Na randkę?! - Krzyknęła zaskoczona Sakura a reszta klasy ciekawa odwróciła się w naszą stronę.
Proszę zabierz cię mnie stąd!
- Haruś czy to prawda co mówi ten pedał?!
- Nie jestem żadnym pedałem dziwko!
- A więc czym jesteś?
- Jestem gejem zakochanym w Haru. - Odparł jak by to było dla niego normalne. Sakura spojrzała na niego pełna obrzydzenia i powiedziala :
- Precz od mojego ukochanego! On nie jest obrzydliwym gejem jak ty! - Krzyknęła a do rozmowy wtrąciły się dwie dziewczyny. To była Yumi i Nanami.
- Nie niszcz naszego shipu głupia. I odzywaj się lepiej, bo jak widać nikt nie nauczył cię kultury.
- Co? Odbiło wam, aby bronić tego pedała?
- Po pierwsze gej to też człowiek. Po drogie suko nie masz prawa do nikogo tak mówić. Po trzecie usiądź na tej dupie i się zamknij.
- Weź ty się kurwa nie odzywaj. Niech Haruś wybierze!
Gdzie jest do cholery nauczycielka.
# W tej chwili nauczycielka.
Kiedy weszłam do sekretariatu wtedy zobaczyłam go.
Przystojnego pana sekretarza, który stał do mnie tyłem i drukował papiery.
To dopiero facet.
Aż mi gorąco się zrobiło, gdy się do mnie odwrócił i się uśmiechnął. Mogłam zauważyć jego piękny uśmiech. Jego uzębienie gdzie miał krzywy zgryz i nie miał dwóch zębów na środku był podniecającym widokiem.
- Przyszła pani po to, co zawsze?
- T-Tak. - Powiedziałam i położyłam się na biurku gdzie były papiery. Dzieciom nic pewnie nie będzie jak tu zostanę. To dobre dzieciaki.
***
Wiem, że musi załatwić coś bardzo ważnego, ale niech tu przyjdzie!
Oni na siebie patrzą jak by mieli się zabić. Tylko Akira miał wszystko gdzieś i siedział niewzruszony na ławce.
- Haruka powiedz, że ten gejuch cię nie obchodzi. Bo przecież go nawet nie lubisz.
- Błagam zamknij się-Powiedziała czarno włosa dziewczyna, która broniła Akiry.
- Chcę usłyszeć to od Haru, że ten gej go nie obchodzi!
- Błagam przestańcie się kłócić-W końcu się odezwałem, aby skończyć ten cyrk. Miałem już tego wszystkiego dość. Już głowa mnie od tego boli.
- H- Haruka m-ma rację-Odezwała się cicho jąkając się różowo włosa.
- Odezwała się ta, która najwięcej wie.
- Masz kurwa jakiś problem do niej?! - Powiedziała czarno włosa przybliżając się blisko do Sakury, która trochę się przeraziła zachowaniem dziewczyny.
- Posłuchaj, jeśli masz do niej jakieś problem to masz też i do mnie problem! Krzyknęła. Akira przybliżył się blisko do mnie i powiedział mi cicho do ucha:
- Myślę, że ta dziewczyna jest taka jak ja.
- O- Ona jest...
- Wyczułam od niej jak by miała zaraz się zmienić. Potwór jak ja jak ktoś krzywdzi w jakimś sposób jego własność staje się agresywny i ciężko nad nim zapanować.
- Czyli one są tak samo połączone, jak my?
- Chyba tak. Musimy coś szybko zrobić, zanim to wszystko źle się skończy.
- D-Dobra
Yumi:
Nanami:
Od autorki:
Serdecznie dziękuję dla NekoZazie-kun za znalezienie mi anime. 😘
Ps. Jestem na 3 odcinku.
Chciałam bym ogłosić jeszcze że nie będzie mnie ponieważ jadę na obóz.
Od razu jak wrócę po obozie napisze
nowy rozdział. 😘😘
Może mi szczerze napisać czy nie zwaliłam rozdziału. Bo coś czuję że go schrzaniłam xD
Bạn đang đọc truyện trên: Truyen247.Pro