1.
Liad siedziała w salonie i właśnie przeglądała zdjęcia swojej rodziny gdy do pomieszczenia wszedł Raph
-Co tam oglądasz?-spytał się zaciekawiony.
-Właśnie przeglądam zdjęcia a czemu się pytasz?-zdziwiło go to pytanie i chciał już coś powiedzieć gdy do salonu weszli pozostali bracia.
-Co porabiacie?-spytał się najmłodszy z braci.
-Oglądam zdjęcia mojej rodziny-odpowiedziała na ich pytania. Leo,Donnie i Mikeybyli ciekawi tak jak i Raph bo nigdy Liad'a nie opowiadała o swojej rodzinie-Chcecie ze mną je pooglądać?-na te pytanie pokiwali głowami a ona wyjęła pierwsze zdjęcie.
-Kto to jest?-spytał się Raph.
-To Epax,moja daleka krewna,a tu moja siostra Tikva.
-A to kto?-spytał się Leo,tego Liad'a bał się że ktoś o tego kogoś spyta.Opuściła głowę a Leo jak to zobaczyła się spytał-Wszystko dobrze bo nagle zbladłaś?
-To Beroxas,mój były narzeczony i jednocześnie brat.
Nagle wszyscy czterej bracia doznali szoku po tym co usłyszeli i nastała długa cisza.Nagle tą ciszę przerwał Donnie.
-Opowiesz nam o tym?
-Dobrze.
__________________________________________________________________
No to jest pierwszy rozdział,dość amatorski ale jest i jutro albo po jutrze pojawi się kolejny rozdział.Pozdrawiam
~Anioł Sprawiedliwości~
Bạn đang đọc truyện trên: Truyen247.Pro