Prolog
W moim życiu zapanował chaos, jak tylko się pojawił. Wraz ze swoją obecnością, sprowadził mroczne demony z przeszłości. Ukrytą prawdę, która rozerwała moje serce na strzępy.
Doprowadził do całkowitego zniszczenia.
Był granatem, rzuconym na pole gnijących kwiatów. Już po pierwszym spotkaniu doprowadził do odpalenia ładunku wybuchowego.
Zginęliśmy oboje, używając ostatniego oddechu, aby powiedzieć:
Kocham Cię.
Bạn đang đọc truyện trên: Truyen247.Pro